Twoje nowe prawa względem władzy lokalnej

Standard

Instrumenty, które dają mieszkańcom prawo do kontroli władzy lokalnej, interwencji, zabrania głosu, czy też kreowania prawa lokalnego, z oczywistych względów nie są i nie będą zbyt chętnie promowane przez władzę. Powoduje to, że o przysługujących nam prawach i przywilejach wiemy niewiele lub wcale. Sprawdźmy zatem, co się zmieniło.

Znowelizowana przez Sejm RP w połowie 2018 r. ustawa o samorządzie gminnym (dalej „u.s.g”) w pewnym stopniu poczyniła krok do przodu i dała mieszkańcom nowe narzędzia, które mogą mieć wpływ na to, co władza robi, co zrobić powinna lub co planuje zrobić. Mieszkańcy mają też trochę większe możliwości do kontrolowania wybranej przez siebie władzy.

Sprawdź kto, jak głosuje
W minionej kadencji samorządu lokalnego, w protokołach sesji Rady podawano jedynie wynik głosowania radnych nad daną uchwałą – sprawą (liczba głosów „za”, „przeciw”, „wstrzymujących się”). W bieżącej kadencji, oprócz oczywistego podawania wyniku jawnego głosowania radnych, podczas sesji oraz w protokołach z nich sporządzanych, podawane będzie kto i jak głosował nad daną sprawą (głosowanie imienne – art. 14 u.s.g). Każdy mieszkaniec będzie mógł też sprawdzić jaką decyzję podjął radny zaglądając do protokołu opublikowanego w Biuletynie Informacji Publicznej.

Nowa komisja dla mieszkańców
Do tej pory jedyną, obowiązkową w samorządzie komisją Rady była/jest Komisja Rewizyjna, której zadaniem (przynajmniej teoretycznie) jest dokonywanie kontroli działań władzy wykonawczej (wójta, burmistrza, prezydenta) oraz jednostek organizacyjnych gminy. (Ustanawianie pozostałych komisji stałych i doraźnych pozostawiono kompetencji Rady Miasta). Jednak kiedy w Komisji Rewizyjnej większość posiada ugrupowanie władzy, to o jakiejkolwiek, efektywnej kontroli możemy zapomnieć. W bieżącej kadencji, drugą, obligatoryjną komisją stała się Komisja Skarg, Wniosków i Petycji, w skład której wchodzą członkowie klubów radych (art. 18b. u.s.g).  W Komisji nie może zasiadać prezydium Rady (przewodniczący i jego zastępcy). Komisja ta powinna dać mieszkańcom prawo do czynnego uczestniczenia w jej obradach jeśli złożyli do niej swoją skargę, petycję lub wniosek. Do tej pory skargi rozpatrywane były w zaciszach ratuszowych gabinetów i często ginęły śmiercią nienaturalną, a mieszkańcom ostatecznie odechciewało się kopać z koniem. Czy nowa Komisja to zmieni? Zobaczymy.

Rada „na żywo”
Jedną z bardziej widocznych zmian w niedawno rozpoczętej kadencji, to obowiązek bezpośredniej transmisji z posiedzeń Rady Miasta on-line. Do tej pory sesje były nagrywane i wgrywane po fakcie do serwisu YouTube. Teraz każdy z nas może oglądać sesje „na żywo” lub obejrzeć je potem z poziomu strony internetowej Urzędu Miasta – Biuletynu Informacji Publicznej (art. 20. ust. 1 u.s.g). Do tej pory takiego obowiązku nie było. I choć pełna transmisja z inauguracyjnej sesji Rady Miasta się nie udała, to chcę wierzyć, że to tylko tak na początku.

Odpowiedzi na interpelacje w internecie
Możliwość zadawania interpelacji, to jedno w ważniejszych narzędzi w jakie „uzbrojony” jest radny wykonujący swój mandat ponieważ często składa je w imieniu i na wniosek mieszkańców. Przez lata, w minionych już kadencjach, radni otrzymywali odpowiedzi na swoje pytania i interpelacje ustnie, do protokołu. Forma pisemna funkcjonowała jedynie w przypadku niemożności udzielenia odpowiedzi „od ręki”, podczas sesji. Protokół z obrad, przyjmowany dopiero podczas następnej sesji wydłużał ten czas często do miesiąca. To się zmienia. Na podstawie art. 24. ust. 6. zmienionej ustawy u.s.g odpowiedzi na każdą interpelację władza będzie musiała udzielić pisemnie i opublikować ją na swoich serwisach informacyjnych w internecie, do dwóch tygodni od jej złożenia przez radnego. Taka forma rodzi nadzieję, że władza bardziej będzie się przykładać do treści udzielanych odpowiedzi, a mieszkańcy będą mieli ułatwiony dostęp do spraw, które w ich imieniu poruszać powinni radni.

Możesz zabrać głos podczas sesji Rady Miasta
Udzielenie głosu mieszkańcom podczas sesji Rady w zasadzie zależy od dobrej woli jej przewodniczącego, a z tą wolą raczej słabo. Ustawodawca, w znowelizowanej ustawie (art. 28aa. u.s.g) zdecydował, że przynajmniej raz w roku, to, czy mieszkaniec zabierze głos będzie zależało od niego samego i ludzi którzy go, w tym konkretnym wystąpieniu poprą (oczywiście przy zachowaniu stosownej procedury). Otóż do końca maja każdego roku, Prezydent Miasta jest zobowiązany przedstawić podczas obrad Rady Miasta raport o stanie gminy (miejskiej oczywiście). Raport obejmuje podsumowanie działalności Prezydenta w roku poprzednim, a w szczególności „realizację polityk, programów, czy strategii, uchwał rady gminy i budżetu obywatelskiego”. Podczas debaty nad raportem, mieszkaniec ma prawo zabrać głos pod warunkiem, że dzień przed sesją złoży w tej sprawie pisemny wniosek poparty odpowiednią liczbą podpisów współmieszkańców. W przypadku miasta wielkości Bolesławca potrzeba tych podpisów 50.

Obywatelska inicjatywa uchwałodawcza
Do momentu nowelizacji ustawy u.s.g, czyli przez lata, bolesławianie nie mieli prawa wystąpienie do Rady Miasta z konkretnym projektem uchwały, choć ustawodawca nie zabraniał władzom miasta uregulowania tej kwestii w Statucie Bolesławca. Inicjatywę uchwałodawczą w Bolesławcu posiadali wyłącznie: Prezydent Miasta, przewodniczący Rady Miasta, komisje Rady Miasta, klub radnych oraz trzech radnych. To się zmienia. Od początku bieżącej kadencji mieszkańcy mają prawo złożyć swój projekt uchwały Rady Miasta z zachowaniem stosownej procedury opisanej w art. 41a. u.s.g. Pod projektem uchwały musi się podpisać co najmniej 300 mieszkańców. Oczywiście, samo uzbieranie podpisów i złożenie projektu uchwały prawa nie zmienia, ponieważ ostateczne głosowanie należy do radnych podczas Rady Miasta. Często jednak, już samo podjęcie inicjatywy, pod którą podpisuje się kilkaset osób powoduje, że władza nie powinna przejść wobec danej sprawy obojętnie.

­Znowelizowana ustawa o samorządzie gminnym wprowadziła jeszcze kilka innych zmian, ale nie mają one już bezpośredniego wpływu na prawa i przywileje mieszkańców. W kilku, wspomnianych wyżej instytucjach, ustawa u.s.g nakazuje władzy uregulowanie szczegółowych zasad i trybu ich funkcjonowania w Statucie Miasta (lub innej uchwale), który do tej pory niestety nie został jeszcze zmieniony. Dlaczego? Będziemy pytać. Praktyczne stosowanie opisanych przez mnie narzędzi i rozwiązań może mieć znaczny wpływ na to, jak będzie funkcjonowała nasza władza lokalna i jaki będzie jej stosunek do mieszkańców. Wszystko zależy jednak od naszych potrzeb, zaangażowania i chęci skorzystania ze stworzonych przez prawo instrumentów.